Górnicy w Matce Polce

Co roku w grudniu odwiedzają nas górnicy z Kopalni Węgla Brunatnego w Bełchatowie. Dzięki nim w szpitalu robi się kolorowo i głośno. Wszyscy odwracają głowy za paniami i panami w czarnych, galowych mundurach, z górniczymi czakami, przyozdobionymi pióropuszami.

Górnicy przywozili  ze sobą wspaniałą orkiestrę dętą, która w hallu przed pomnikiem Matki Polki dawała niezapomniane koncerty. Pacjentki z całego szpitala, słysząc popularne kolędy schodziły z klinik.

W tym roku wiele się zmieniło, ale na szczęście górnicy wciąż są z nami.

– Nie pozwolimy, aby koronawirus zniszczył piękną tradycję. Bo trudno wyobrazić sobie grudzień bez naszej wizyty w Matce Polce. – mówi Andrzej Chlebicki, prezes Powiatowego Stowarzyszenia Dawców Krwi przy Kopalni Bełchatów. – Dlatego znów jesteśmy. 20 dawców oddało w Matce Polce krew. Dwóm za zasługi wręczyliśmy odznaczenia. Przemysław Worpus, który oddał ponad 22 litry krwi dostał odznaczenie „Zasłużony dla Zdrowia Narodu”, a Łukasz Domański za 18 litrów – „Zasłużony Honorowy Dawca Krwi”.

Górnicy przywieźli prezenty dla dzieci. Bardzo żałują, że nie mogli iść z nimi na oddziały. Ale najbardziej żal koncertu orkiestry dętej.

– Za rok, kiedy już wygramy z wirusem, wracamy do Was – deklaruje prezes Chlebicki. – Z prezentami i orkiestrą.